Piękne sierpniowe popołudnie i oczywiście doborowe towarzystwo;)
Piękna majowa sobota, mały drewniany kościółek w Parku Kościuszki, klimatyczny pub Hipnoza oraz plener w Parku Chorzowskim. Zapraszam na reportaż ze ślubu szalonej pary – Ani i Michała…oraz ich uroczej córeczki Sary.
A miało być tak pięknie….dwugodzinny spacer, pstrykanie portretów w różnych okolicznościach przyrody. No i nie sprawdziłam baterii w aparacie:( Piękna Teresa razy dwa…tylko niestety…
Tak się kończą niespodziewane, sobotnie wizyty;) Niesamowita rodzina,cudowne dzieciaki, fantastyczni i mega cierpliwi rodzice. Wiem jedno, sesja z taką gromadką to nie lada wyzwanie..Ale jeszcze pewnie nie raz ją powtórzymy;)
Sesja plenerowa przerodziła się w bardzo miły spacer po nieznanych mi terenach w katowickich Szopieniacach. Niebywałego koloru całej scenerii dodała piękna chusta Inka firmy Storchenwiege ( do kupienia u Lidki na stronie: www.koala.pl ). Byłam godna podziwu dla małego Mikołaja, który dzielnie zniósł cały spacer zamotany na mamy plecach.
Mam nadzieje, że uda nam się jeszcze spotkać w wiosennych okolicznościach przyrody;)
